AKCESORIA SPACEROWE SZYJEMY NA ZAMÓWIENIE DO 5 DNI ROBOCZYCH| International Shipping Available – Please Send Us An Email 

Dobre przywołanie psa, czyli jakie?

Dobre przywołanie psa, czyli jakie?

Przywołanie to nie tylko jedna z komend, której pies uczy się w trakcie swojego życia. To element współpracy człowieka i psa zapewniający bezpieczeństwo. Pozwala czworonogowi realizować jego potrzeby ruchu i eksploracji. Dobre przywołanie daje opiekunowi spokój i możliwość korzystania z wielu miejsc bez niepotrzebnego stresu zarówno dla naszego jak i innych psów, ludzi czy zwierząt. Dobre przywołanie, czyli jakie?

 

 

 

Freddie and Wolf

W trakcie treningu zupełnie inne elementy będą stanowiły wyzwanie dla różnych psów. Dużo będzie zależało od wieku, rasy, motywacji i doświadczeń. Dla jednego trudno będzie zrezygnować z pogoni za zwierzyną, a inny nawet nie zdąży zauważyć, że gdzieś w oddali przebiegła sarna. Przywołanie to często odwołanie od czegoś co jest dla psa ważne i atrakcyjne. To może być jakiś zapach w trawie, trop zwierzyny, inny pies, człowiek albo kawałek bułki na osiedlowym trawniku. Dlatego trening powinien być prowadzony bardzo indywidualnie, tak aby potrzeby psa były realizowane w sposób akceptowalny dla nas i jednocześnie bez nadmiernej frustracji. Czy da się żyć z psem bez stresu i frustracji? Według mnie nie da się, ale można zrobić wiele, aby wspólny czas był przyjemnością. Trening to nie zawsze pasmo sukcesów, czasami bywa trudno, czasami potrzeba szukać lepszych rozwiązań, popracować nad motywacją i relacją z opiekunem. Na przywołanie bowiem składa się bardzo dużo elementów, które zawsze porównuję do budowli złożonej z modułów. Najpierw szlifujemy różne elementy, a dopiero potem łączymy je w całość. Pokazujemy psu, że kontakt z jego człowiekiem może być satysfakcjonujący, rezygnacja przynosi zupełnie nieoczekiwane nagrody, a pozostanie blisko opiekuna też może spełniać potrzeby eksploracji, węszenia czy poszukiwania. Ten moment kiedy pies sam wybiera człowieka jest zwykle dla opiekunów bardzo wzruszający. W moim systemie chcemy żeby pies CHCIAŁ być ze swoim człowiekiem, CHCIAŁ z nim zostać, a nie musiał! Ta zmiana myślenia psa i człowieka, to pierwszy element naszej pracy.

Freddie and Wolf

Zwykle na trening przywołania przychodzą psy, które już mają za sobą ucieczki. Nie reagują na wołanie lub przychodzą wybiórczo w zależności od tego, co oferuje im środowisko. Takie psy często podlegają bardzo dużej kontroli ze strony opiekuna, który obawia się, że ten ucieknie. Na ogół ludzie zdążyli już popełnić wiele błędów w nauce przywołania, czasami obie strony są mocno sfrustrowane. Opiekun boi się odpiąć psu smycz, a pies nie ma zapewnionych potrzeb ruchowych. I tak i człowiek i pies są bardzo zniechęceni i często w ich relacji jest dużo napięcia.

Czego unikać w trakcie nauki przywołania, żeby nie popełnić błędów? Co warto robić?

 

  1. Nigdy nie karć psa, kiedy do ciebie wraca! Powrót ma być miłym momentem, tak aby chciał wrócić ponownie. Pamiętaj jednak, że jeśli pies wraca dopiero po dłuższym czasie wołania, a najpierw obiegnie pół łąki, to warto jednak ten schemat przerwać i nie brnąć w to dalej. Zwykle z czasem pies coraz dłużej korzysta z otoczenia, coraz dalej odbiega, a nam coraz trudniej nad nim zapanować. Wymaga to zmiany systemu nagradzania i odpowiedniego treningu.
  2. Nie odpinaj smyczy kiedy pies jest mocno pobudzony i nastawiony na środowisko. Zacznij od pracy na lince.
  3. Nie zapinaj psa na smycz za każdym razem kiedy wróci na przywołanie. Zacznie kojarzyć komendę „do mnie” z końcem przyjemnych rzeczy. Zacznij ćwiczyć w miejscu gdzie jest mało bodźców rozpraszających. Po przywołaniu ponownie pozwól psu biegać. Dzięki temu będzie wiedział, że powrót do opiekuna nie kończy zabawy, a zapowiada nowe przygody!
  4. Nie oczekuj, że pies wróci zawsze tak samo chętnie w każdych warunkach. To wymaga dużo pracy. Załóż, że potrzebujesz czasu na nauczenie psa przychodzenia w różnych miejscach.
  5. Nie puszczaj bez smyczy kilku psów, które nie mają jeszcze dobrze zrobionego przywołania. Zwykle kończy się to trudnością w ich odwołaniu i przerwaniu interakcji.
  6. W miarę możliwości zapewnij psu bezpieczne miejsce do realizowania jego potrzeb ruchowych.
  7. Poznaj (jeśli to możliwe) pochodzenie swojego psa. Jeśli to pies rasowy lub w typie jakiejś rasy możesz zastanowić się jak wygląda jego łańcuch łowiecki. Co jest dla niego atrakcyjne? Do czego została stworzona dana rasa? Dzięki temu możesz lepiej rozumieć jego potrzeby. Może sensownym rozwiązaniem w przypadku twojego pupila będzie trening zastępczych zachowań łowieckich?
  8. Zastanów się co jest dla psa ważne, co lubi robić? W jaki sposób możesz go nagrodzić niekoniecznie wykorzystując jedzenie? Czy podanie mu smakołyka będzie wystarczająco motywujące żeby wrócić do ciebie następnym razem? Czy to co masz w saszetce jest dla niego atrakcyjne? Monotonny system nagród sprawi, że pies będzie wracał wybiórczo i analizował czy warto czy nie wrócić. Jeśli ciągle za przywołanie dostaje ten sam smakołyk, to w pewnym momencie może uznać, że jest on mniej atrakcyjny od otoczenia.

W nauce przywołania ważny jest czas, cierpliwość i odpowiedni trening. Nie oznacza to, że pies z wiekiem sam z siebie nauczy się wracać na przywołanie, zwykle tak się nie dzieje. Istotne jest stopniowe podnoszenie trudności i pokazanie psu, że przywołanie to zapowiedź najlepszych na świecie chwil z jego opiekunem!­

*Artykuł powstał we współpracy z naszą przyjaciółką Barbarą Bejtman, która w Białymstoku prowadzi projekt „Akademia Uszate” dla psiaków oraz ich opiekunów.

Freddie and Wolf
Freddie and Wolf
❄ Zimowe spacery z psem ❄

❄ Zimowe spacery z psem ❄

Dzisiaj rano śnieg nareszcie zawitał do Krakowa i mamy nadzieję, że razem z niską temperaturą zostanie na dłużej. Dzięki naszym ciepłym bluzom dla opiekuna oraz funkcjonalnym derkom dla psiaków, nie straszny będzie żaden dłuższy spacer.  

 

 

 

bluza wilki Freddie and Wolf wolf hoddie

Wędrówki i wyjazdy z psem zawsze wiążą się z koniecznością zaspokojenia potrzeb naszych czworonogów. Musimy pamiętać nie tylko o zabraniu odpowiedniej ilości karmy i wody, ale również o przygotowaniu fizycznym psa na wyprawę. Warto zadbać, aby nasz pies był w stanie przejść zaplanowany odcinek.

Jak przygotować pupila na zimowy spacer lub wycieczkę?

Wszystko zależy od Waszego psiaka. Lokiemu wystarczą nasze akcesoria w postaci obroży i smyczy, ale Fay potrzebuje dodatkowej ochrony i tutaj fajnie sprawdza się derka podszyta polarkiem, lekka i łatwa do założenia. Zapewnia ochronę przed zimnem i wiatrem. Możecie zamówić z naszymi autorskimi wzorami na FB Schowaj Uszy lub Instagramie naszej drugiej marki @schowaj_uszy_

szelki guard derka żubry snood

Ochrona łapek: Na mroźne dni warto stosować balsam ochronny lub wazelinę na opuszki łap, by zapobiec ich pękaniu. My dodatkowo przemywamy po każdym spacerze ciepłą wodą z mydłem, bo w miastach niestety chodniki widzą częściej sól niż piasek.  

Wspólna aktywność: Ruch to najlepszy sposób na rozgrzanie – dłuższy spacer, czy zabawa na śniegu sprawią radość zarówno Wam i uszatkowi.

 

szelki guard kwiat paproci lagotto romagnolo

Planując wycieczkę dobrze jest poznać potencjalne zagrożenia, które mogą wystąpić. Zadać sobie różne pytania. Na przykład: Jakie dzikie zwierzęta znajdują się na danym terenie? Co zrobić kiedy nas lub psa ukąsi żmija albo kiedy pies mocno się zrani? Czy mam odpowiednio wyposażoną apteczkę? Czy wiem gdzie znajduje się weterynarz w razie gdyby mój pies potrzebował pomocy?

Dodatkowo zadbajmy o dobrej jakości akcesoria spacerowe – obroże lub wygodne szelki, które nie obcierają psa i nie krępują ruchów – polecamy nasze niezawodne szelki guard oraz bezuciskowe! Wygodnym rozwiązaniem będzie zabranie smyczy przepinanej, którą możemy szybko i sprawnie wydłużyć lub skrócić w zależności od potrzeb i wymagań danej trasy.

Nie zapomnijmy też o odpowiednim zabezpieczeniu psów długouchych! Ich piękne uszy narażone są na kule śniegu oraz inne spacerowe niespodzianki! Skuteczną ochronę zapewnią im snoody (specjalne nauszniki) dzięki którym nawet przy deszczowej lub wilgotnej pogodzie uszy pozostaną czyste.

 

szelki duch lasu Freddie and Wolf
Wędrówki z psem

Wędrówki z psem

Lato sprzyja podróżom i wycieczkom. Słoneczne dni zachęcają do aktywności i korzystania z pięknej pogody! A kiedy u naszego boku wędruje czworonożny przyjaciel, to oznacza, że mamy bardzo dużo szczęścia! Nie wiem czy wiecie, ale w Polsce mamy około 66 słonecznych dni w roku! „Z mapy nasłonecznienia jasno wynika, że w Polsce zdecydowanie najwięcej promieni słonecznych notujemy od maja do sierpnia. Są to miesiące letnie z najdłuższym dniem i najwyżej położonym słońcem.”[1] Nic tylko szybko korzystać zanim przyjdzie zima!

[1] https://edukacjakrytyczna.pl

 

szelki guard duch lasu native romby Freddie and Wolf

Wędrówki i wyjazdy z psem zawsze wiążą się z koniecznością zaspokojenia potrzeb naszych czworonogów. Musimy pamiętać nie tylko o zabraniu odpowiedniej ilości karmy i wody, ale również o przygotowaniu fizycznym psa na wyprawę. Warto zadbać, aby nasz pies był w stanie przejść zaplanowany odcinek. Dobrym pomysłem będzie wcześniejsze zapisanie go na zajęcia psiego fitnessu lub samodzielne budowanie jego formy. Jeśli zwykle jesteśmy mało aktywni, preferujemy raczej krótkie spacery, a planujemy długie górskie wędrówki, to musimy stopniowo wydłużać i modyfikować nasze spacery. Wszystko po to, aby nasz pies sprostał wymaganiom długotrwałego marszu. Jak to zrobić? Możemy zacząć korzystać z aplikacji w telefonie lub zapisywać na kartce długość i czas spaceru. Sprawdzać jak nasz pies się po nim czuje, ile potrzebuje czasu na regenerację i odpoczynek? Czy następnego dnia jest chętny do zabawy i aktywności? Czy może jest zmęczony i chciałby spać? Daje nam to informację czy trasa, którą planujemy na wyprawę będzie dostosowana do jego możliwości. Pozwala to też lepiej zaplanować urlop. Może wystarczy dni bardzo aktywne przeplatać tymi mniej aktywnymi albo zabierać psa tylko na wybrane trasy?

Kondycję psa budujemy stopniowo wydłużając czas aktywności, zwiększając wymagania dotyczące podłoża czy też ilości bodźców w otoczeniu. Na przykład: wchodzenie na wzniesienia i potem schodzenie z nich, marsz lasem z dużą ilością korzeni i górek albo pokonywanie wąskich wąwozów i przeprawianie się przez strumyk. Strome podejścia zawierają często kładki, metalowe rampy, mosty lub drewniane kłody. Zanim wybierzemy się na takie atrakcje dobrze jest zapoznać psa z możliwymi niespodziankami. W miastach bardzo dużo jest różnego rodzaju mostów, podjazdów czy ramp z ażurową podłogą. Możemy zabrać tam wcześniej psa, aby nauczył się po nich poruszać. Jak to zrobić bezpiecznie? Przede wszystkim do niczego psa nie zmuszamy, nie wciągamy go na siłę, nie stawiamy wbrew jego woli i nie oczekujemy, że od razu pokona całą kładkę. Na początek wystarczy, że pies postawi tam przednie łapki, a my go za to sowicie wynagrodzimy. W kolejnych próbach możemy zachęcać psa smakołykiem, aby poszedł kawałek dalej. Zawsze dajemy psu możliwość powrotu na początek lub zejścia. Dzięki temu, że pies ma wybór i poczucie kontroli nad sytuacją łatwiej mu będzie pokonać strach lub niepewność. Jeśli mimo zachęcania i spokojnych prób nasz pies nadal ma problem z pokonywaniem przeszkód warto rozważyć skorzystanie z zajęć ruchowych pod okiem doświadczonego trenera.

Freddie and wolf copywright

Planując wycieczkę dobrze jest poznać potencjalne zagrożenia, które mogą wystąpić. Zadać sobie różne pytania. Na przykład: Jakie dzikie zwierzęta znajdują się na danym terenie? Co zrobić kiedy nas lub psa ukąsi żmija albo kiedy pies mocno się zrani? Czy mam odpowiednio wyposażoną apteczkę? Czy wiem gdzie znajduje się weterynarz w razie gdyby mój pies potrzebował pomocy? Dużo lepiej jest mieć sprawdzone przychodnie i zapisane telefony niż szukać ich na miejscu. Jeśli nasz pies ma silny instynkt łowiecki i tendencje do pogoni za zwierzyną musimy go odpowiednio przygotować. Możemy skorzystać z zastępczego treningu łowieckiego. Taki trening należy rozpocząć dużo wcześniej pod okiem trenera, który pomoże nam zapanować nad instynktem łowieckim naszego pupila. Dodatkowo zadbajmy o dobrej jakości akcesoria spacerowe – obroże lub wygodne szelki, które nie obcierają psa i nie krępują ruchów – polecamy nasze niezawodne szelki guard! Wygodnym rozwiązaniem będzie zabranie smyczy przepinanej, którą możemy szybko i sprawnie wydłużyć lub skrócić w zależności od potrzeb i wymagań danej trasy. Nie zapomnijmy też o odpowiednim zabezpieczeniu psów długouchych! Ich piękne uszy narażone są na kłosy! Skuteczną ochronę zapewnią im snoody (specjalne nauszniki) dzięki którym nic się nie wbije w ucho, a dodatkowo nawet przy deszczowej lub wilgotnej pogodzie uszy pozostaną czyste.

Korzystajcie z lata i słońca i nie zapomnijcie o dostosowaniu wycieczki do warunków atmosferycznych. Marsz w upalny dzień, w pełnym słońcu raczej nie będzie przyjemny i bezpieczny dla naszego czworonoga! Ale wędrówka lasem z górskim potokiem może być już całkiem dobrym pomysłem. Gdziekolwiek się wybierzecie życzymy Wam wiele radości z wspólnych przygód!

Freddie and Wolf copywright
Wyjazd na urlop z psem

Wyjazd na urlop z psem

Pogoda nad morzem w tym roku dopisała, udało nam się zabrać na krótki wypad nasze trzy spaniele. ❤ Zależało nam, żeby znaleźć jakieś spokojne miejsce poza sezonem. Zdajemy sobie sprawę, że najprawdopodobniej był to ostatni wyjazd naszego kochanego Fredzia. Nowotwór płuc postępuje, ale nie poddajemy się. Popływał sobie w morzu, cały wyjazd radośnie machał ogonkiem i był jak zawsze ulubieńcem wszystkich, których spotkał na swojej drodze.

szelki guard duch lasu native romby Freddie and Wolf

Wyjazd z kilkoma łobuzami wymaga więcej przygotowań, ale w naszym przypadku nigdy nie stanowiło to problemu, zawsze było ich 4-5. Poza paszportem ze szczepieniami, apteczką oraz jedzeniem, zabieramy nasze maty podróżne – przydają się na plaży, w lokalu, ale przede wszystkim w domku jako legowisko.

mata podróżna dla psa perun Freddie & Wolf

Towarzyszyły nam również dwa zestawy szelek – guard do wody, bezuciskowe na spacery, a dla najmłodszej Harmoszki obroża. Fredzio z racji wieku oraz nowotworu płuc chodzi tylko w szelkach, a Fay ma delikatną tchawicę i na obroży się dusi. Smycze przepinane w restauracji zapinaliśmy wygodnie do stołu, żeby psiaki mogły obok leżeć, do wody natomiast miały linki gumowe na 5 i 10m.

Freddie and wolf copywright

Kolejną rzeczą bez której nie ruszają się nasze uszatki, to snoody @schowajuszy – zabezpieczają one uszy przed brudem, jedzeniem, kłosami i innymi spacerowymi niespodziankami.

Mieliśmy to szczęście wynajmować guest house od znajomej, niedaleko plaży, ale spokojnie możecie sobie coś fajnego znaleźć na Półwyspie Helskim. Dla nas Kuźnica poza sezonem, świeże ryby, spokojna woda w Zatoce, była idealną kombinacją, a czas spędzony z czworonożnymi przyjaciółmi – bezcenny. ❤

 

Freddie and Wolf copywright
Strata psiego przyjaciela

Strata psiego przyjaciela

Jako przewodnicy i opiekunowie psiaków zdajemy sobie sprawę, że życie naszych przyjaciół jest zdecydowanie za krótkie. Niemniej boli za każdym razem kiedy odchodzą, a gdy odejście jest niespodziewane, zwłaszcza młodego zwierzęcia, mam wrażenie, że ból jest jest jeszcze większy. Dla naszej rodziny pierwszy raz od 30-tu lat przyszło nam sobie z tą nagłą stratą radzić.

Nie sadziłam, że przyjdzie mi kiedyś zostawiać tutaj wpis o Grace, która odeszła przed chorym na nowotwór płuc Fredziem. Jest on obecnie w trakcie chemioterapii, dzięki której choroba wolniej się rozwija, a on czuje się na tyle dobrze, że może bez przeszkód biegać za ukochaną piłeczką.

 

Grace Margaret's Pride

Tydzień temu we wtorek o 17:10, zgasło nasze piękne Słoneczko. Po ciężkiej walce pod okiem Pani doktor Magdy oraz jej zespołu, który robił wszystko co było w ich mocy, aby ratować jej życie. Wciąż jesteśmy w szoku całą rodziną i nie możemy dojść do siebie. Miała zaledwie cztery lata, była kochanym i słodki psiakiem, troskliwą starszą siostrą dla naszej najmłodszej Harmoszki oraz prawdziwą przylepą, która nie opuszczała nas nawet na krok.

­​

Grace Margaret's Pride

W trakcie diagnozowania, we krwi wyszła choroba odkleszczowa. Grace od dłuższego czasu zmagała się z brakiem apetytu, co było dla nas niepokojące. Konsultowaliśmy się z naszą ówczesną weterynarz oraz jeszcze drugim profesorem z Warszawy. Niestety leczenie jak się okazało było nieskuteczne. W poniedziałek mieliśmy jechać na kolejną konsultację do jeszcze innego lekarza, której nasze maleństwo już nie doczekało. W środku nocy dostała bardzo wysokiej gorączki i silnych drgawek. Musieliśmy szukać innej kliniki, gdzie po dojechaniu na miejsce okazało się, że wdało się zapalenie otrzewnej, a następnie obrzęk mózgu.  

Walczyła dzielnie do końca, jeszcze dzień wcześniej była wesoła, wychodziła na spacerek…

Grace Margaret's Pride

W ostatnich chwilach byliśmy przy niej, ukojenie daje mi myśl, że czuła jak bardzo jest kochana. Niektórzy z Was wiedzą, co przeżywamy, dlatego dziękujemy za zrozumienie i zapytania pełne troski. Jest to dla nas niezwykle bolesne, ciężko to wszystko pojąć rozumem i wyrazić słowami.

Grace Margaret's Pride
Grace Margaret's Pride
Grace Margaret's Pride
Grace Margaret's Pride
Przygotowanie psa do podróży.

Przygotowanie psa do podróży.

Psy to niesamowite stworzenia. Potrafią dostosować się do bardzo różnorodnych warunków i spełniać rozmaite funkcje – być przewodnikiem, stróżem, ratownikiem, wspaniałym członkiem rodziny. Zaganiają, ratują, pilnują, prowadzą, tropią, wyszukują… Można wymieniać bez końca co potrafią. Towarzyszą człowiekowi w jego życiu, sportach i podróżach.

Pisaliśmy już o czym warto pamiętać podróżując z psem. Pozostaje kwestia przygotowania psa na wyzwania jakie niesie ze sobą wspólny wyjazd.

szelki bezuciskowe cocker spaniel
  1. Środek transportu

Jeśli nasz pies nie jeździ albo bardzo rzadko podróżuje samochodem, to warto zacząć wcześniej oswajać go z jazdą. Z psami, które nigdy nie podróżowały możemy zacząć od pozytywnego skojarzenia z samochodem – zabieramy czworonoga do auta, nagradzamy za przebywanie w nim i wracamy do domu. Kolejnym krokiem będzie wspólna jazda. Zaczynamy od krótkiego odcinka, możemy zabrać psa w jakieś atrakcyjne i miłe dla niego miejsce. Z czasem wydłużamy czas przebywania w samochodzie. Oszczędzi to psu stresu podczas wyjazdu na urlop.

Jeśli wybraliśmy inny środek transportu, np. pociąg, można wcześniej zabrać psa na dworzec. Oswoić go z panującym tam hałasem i tłumem, pokazać mu pociągi, sprawdzić czy będzie chciał wejść do wagonu. Warto najpierw wybrać się na krótką trasę, podobnie jak samochodem i pokazać psu, że wspólna podróż jest w porządku. Przemieszczając się publicznym środkiem transportu musimy pamiętać o obowiązujących tam zasadach, czyli np. konieczności założenia kagańca. Kaganiec należy zakupić wcześniej i nauczyć psa go nosić. Jeśli zdecydujemy się na podróż z transporterem (przenośna buda), to również powinniśmy nauczyć pupila z niego korzystać.

  1. Poziom aktywności

W zależności od tego gdzie wyjeżdżamy i jaki tryb życia prowadzimy dobrze jest przygotować psa do większej aktywności. Jeśli jedziemy w góry i zamierzamy dużo chodzić, to zastanówmy się czy nasz plan będzie możliwy do zrealizowania? Psiak, który na co dzień chodzi na krótkie spacerki i nagle zostanie zabrany na długotrwałą wędrówkę, może nabawić się poważnych problemów zdrowotnych. Przed wyjazdem możemy sami popracować nad kondycją pupila albo skorzystać z pomocy trenera i zabrać go na trening psiego fitnessu. Fitness dog, to zajęcia ogólnorozwojowe dla psów, które wzmocnią mięśnie, poprawią kondycję i wydolność jego organizmu.

obroża i smycz przepinana słowiańskie opowieści border collie
  1. Bodźce

Wyjazd to nowe zapachy, miejsca, nieznane dźwięki, nowi ludzie, przebywanie w nieznanych pomieszczeniach, czasami ekspozycja na trudne warunki atmosferyczne, niekiedy bycie w tłumie, zaburzenie rutyny i ogrom bodźców. Dla większości psów to dużo wrażeń. Przed podróżą dobrze jest zastanowić się, które z wymienionych wyżej elementów będą dla naszego psa trudne, z czym może mieć problem, a co będzie dla niego akceptowalne i łatwe. Dzięki temu możemy go lepiej przygotować. Przed urlopem możemy zapoznać psa z różnymi sytuacjami, z którymi być może zetknie się na wyjeździe. Oszczędzicie sobie i psu niepotrzebnego stresu! Pamiętajmy również o zapewnieniu psu komfortu termicznego, chrońmy psa przed przegrzaniem lub wyziębieniem.

  1. Regeneracja

To ważny punkt podczas każdej wyprawy! Zastanawialiście się ile snu potrzebują nasze czworonogi? Dorosły pies potrzebuje około  12 – 14 godzin snu na dobę, niektóre źródła podają, że są rasy, które potrzebują nawet 16 godzin na dobę. Całodzienna aktywność przez kilka dni, to dla psa bardzo duży wysiłek. Zaspokojenie potrzeb psa, w tym odpoczynku, jest zatem niezwykle ważne. Jak możemy pomóc naszemu przyjacielowi? Nowe miejsca wprowadzajmy spokojnie, stopniujmy wyzwania. Dobrym pomysłem będzie zachowanie rytuałów, na ile to oczywiście możliwe, np. stałe pory posiłków i spacerów na załatwienie psich potrzeb. Warto jest dać psu czas na eksplorowanie nowego miejsca, bowiem nasze psiaki poznają świat przede wszystkim za pomocą węchu. Ważne jest, aby zapewnić bezpieczne miejsce do odpoczynku. Możemy zabrać legowisko, ulubiony kocyk naszego psa albo kenel jeśli z niego korzysta. Rozstawmy go w miejscu, które będzie spokojne, z dala od ciągu komunikacyjnego i hałasu.

 

  1. Wiadomo – wszędzie dobrze, z psem najlepiej! 🙂